3.12.2014

Rozdział 31












"Ludzie, którzy czekają aż
upadniesz dzielą się na 
dwie grupy.
Tych, co pomogą ci szybko
się podnieść i tych, którzy
dopilnują, abyś nie wstał
za szybko.."









  
-Rose?-usłyszałam.

-Idź stąd.-powiedziałam wycierając łzy.

-Wytłumacz mi coś, bo ja już nic nie rozumiem!

-Czego nie rozumiesz?! Tego, że mnie ciągle ranisz?! Tego, że ciągle przez ciebie ciepie?!

-J-jak to?

-Niall, nie  rozumiesz, że ja nadal cie kocham?! Kocham cie jak jakaś idiotka, chociaż staram się zapomnieć, nie potrafię, za dużo dla mnie znaczysz. Próbuję cie znienawidzić, wiesz dlaczego? Może wtedy będę cie mniej kochać, ale to mi nie wychodzi. Nadal pamiętam nasz pierwszy pocałunek, głębokie spojrzenia w oczy, uśmiechy posyłane do siebie, takie szczere, nasze rozmowy- Po policzku znowu spłynął potok łez- Nie umiem zapomnieć. Gdy widzę cie z nią moje serce pęka. Masz z tego jakąś satysfakcje?- spytałam.

-Jaką satysfakcje?! Rose, to ty ciągle mnie od siebie odpychasz! To ty nie chcesz ze mną być, nie ja! Chce znowu mieć cie przy sobie, chce znowu móc cie przytulić, pocałować! Nawet nie wiesz jak ja tęskniłem za tobą gdy wyjechałem. Wiem, że powinienem ci powiedzieć, że wyjeżdżam, ale bałem się twojej reakcji. Nie chciałem patrzeć jak płaczesz.

-To prościej było mnie zostawić bez żadnej wiadomości?! Może wtedy bym mniej cierpiała! Każdego dnia martwiłam się o ciebie, czy nic ci się nie stało. Uznałam, że mnie już nie kochasz, a to były tylko puste słowa.-mówiłam patrząc w jego niebieskie tęczówki.

-Nawet tak nie mów. Kochałem cie i nadal kocham! To ty mnie nie kochasz!- pokręciłam głową- No to o co chodzi? Dlaczego nie chcesz ze mną być?!

-Nie potrafię ci zaufać! Boję się, że znowu gdzieś mi znikniesz!-wykrzyczałam i cofnęłam się o parę kroków.- Cześć-powiedziałam.

-Czekaj.

-Co?





-Niall-powiedziałam kiedy się od siebie oderwaliśmy-Nie-pokręciłam głową.

-Rose, możemy jeszcze wszystko naprawić-mówił gładząc mój rumiany policzek.- Póki jesteśmy razem możemy wszystko, pamiętasz?

-Pamiętam, ale nie umiem zapomnieć..

-Chodźmy już-powiedział chwytając mnie za nadgarstek jednak szybko się wyrwałam.

-Gdzie?

-Do nas.

-Nigdzie nie idę!

-Idziesz-powiedział przerzucając mnie przez ramię.

-Puść mnie!-krzyczałam, jednak nie odpowiadał- To już jest naruszenie prawa!- okładałam go pięściami- Ej!











..........................................
Witam moje drogie czytelniczki! Dziękuje wam, że jesteście tu ze mną i, że wytrwałyście do 31 rozdziału! Kocham was!
Dziś krótki (znowu), ale niedługo zrobię taki meega długi, choć obiecałam wam krótsze rozdziały przez co nie ma epilogu.
Komentujcie! Obserwujcie! Polecajcie! Dla mnie to wiele znaczy!

Marta! :*



4 komentarze:

  1. Króciutki, ale zajebisty <3
    ~D.

    OdpowiedzUsuń
  2. czem taki krotki :(
    ja juz tu sie przystawiam jest poczytam sobie a tu co nicz . ale nie zrozum mnie zle jest epicki i tyle . brak slow mi na niego oczywiscie pozytywnych :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Krótki, ale zajebisty!
    Nie mogłam się doczekać! Czekam na następny i jestem ciekawa czy Rose będzie z Niall'em ?
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie : ))
    Buźka : *

    OdpowiedzUsuń

Dla ciebie to chwila, a dla mnie podziękowanie za dobrze wykonaną pracę ♥

Obserwatorzy

Layout by Yassmine